Jordańska kuchnia – o gustach się nie dyskutuje

Arabska kuchnia charakteryzuje się dużą różnorodnością. Cechą szczególną jest duża liczba przystawek ciepłych i zimnych, które podawane są w małych ilościach. Kuchnie regionalne w świecie arabskim przenikają się wzajemnie, tak więc dania libańskie można było spotkać równie często jak typowe dania kuchni jordańskiej.
Muszę w tym miejscu wspomnieć o wszechobecnej kuchni międzynarodowej; bez trudu znajdziecie dania kuchni chińskiej, japońskiej, amerykańskiej ( w tym prawie wszystkie globalne sieciówki takie jak McDonald’s, Applebee’s, Sbarro, KFC, etc.), włoskiej, francuskiej (choć ta ostatnia według zdania znawców mocno jest niedoreprezentowana). Da się więc przeżyć nawet jeżeli nie jesteśmy wielbicielami kuchni arabskiej. Bardzo popularne jest „fast food” z regionalnymi daniami, kanapki na bazie wypiekanego na miejscu arabskiego chleba: Man’ousheh, Kaakeh, Rolls’y i oczywiście pizza. To mój wniosek z obserwacji tego czym żywili się moi współpracownicy. Muszę przyznać, że nawet ja, wielbicielka slow food, uległam hot-dog’om z kiełbasą z wołowiny premium Angus czy Man’ousheh (kanapki z wypiekanego przy gościach chleba ze świeżymi dodatkami).

Na śniadania podaje się sery, hummus, oliwki oraz duże ilości chleba pita lub też jordańskiego ajsz bi zataar – płaskie bochenki z przyprawą Zaatar i tymiankiem (przepis poniżej).

Najbardziej popularne przystawki to oczywiście: Hummus – puree z ciecierzycy z sokiem z cytryny, sezamem i oliwą z oliwek, moja ulubiona Tabouleh – surówka z pietruszki, świeżej mięty, pomidorów i cebuli (przepis poniżej), Fattuush (polecam!) – sałatka z pomidorów, ogórków, rzodkiewek i kawałkami pieczonego chleba, Mutabbal – pasta z bakłażana z pastą sezamową i czosnkiem, Foul – puree z bobu czasami podawane z cytryną, pastą tahini i oliwą z oliwek, jest oczywiście też Falafel – smażone kulki z ciecierzycy, czosnku, cebuli oraz natki pietruszki oraz Burek – ciasto francuskie z serem lub mięsem mielonym. Bardzo popularna jest zupa z soczewicy (przepis poniżej).

Podczas głównego dania zostaniemy poczęstowani Koftą (grillowane kiełbaski z mielonego mięsa), kebabem (kawałki grillowanego mięsa jagnięcego), Maqloubeh (danie z kawałkami mięsa mielonego z ryżem, pomidorami, cebulą  i nasionami sosny) czy Mansaf – tradycyjną potrawą jordańską z jagnięciny, ryżu z dodatkiem jamidu i śmietany, którą podaje się na dużym talerzu, z którego wszyscy biesiadnicy jedzą najlepiej za pomocą rąk.

Arabskie słodycze

Jeżeli będziemy mieć jeszcze siły, to polecam kawę z kardamonem (parzoną po turecku), herbatę po irańsku (z wodą różaną) i miejscowe słodycze, oparte na orzechach, miodzie i syropie: baklawę albo mushabak (bardzo słodkie ciasto polane syropem) ale w małych ilościach!

Alkohol jest mało popularny, można go kupić w wyznaczonych sklepach lub restauracjach serwujących dania kuchni europejskiej. Ammańczycy spędzają godziny w kawiarniach na rozmowie, sącząc herbatę, kawę i paląc arabska fajkę wodną – argielę.

Ponieważ podczas mojego pobytu w Jordanii mieszkałam w Ammanie opiszę miejsca, w których odkrywałam kuchnię arabską (i nie tylko) w tym mieście. A można znaleźć tutaj kuchnie całego świata: można zjeść bardzo dobre danie za 5 PLN, ale za kolację w najlepszych restauracjach niestety trzeba słono zapłacić. Zasada jest jedna, trzeba wiedzieć dokąd się udać. Ja rozpoczęłam od wskazówek moich ammańskich znajomych. Mam wrażenie, że marketing i różne formy promocji dopiero rozwijają się, musiałam więc trochę się napracować, żeby odkryć kulinarne perełki. Jest też tak, że sława danej restauracji czy wysokość rachunku nie zawsze idzie w parze z jakością serwowanego jedzenia. W Jordanii istotna jest forma, oznaki dobrobytu, a może nawet czasami blichtr i stąd odnosiłam w niektórych miejscach wrażenie, że płacę słony rachunek głównie za entourage, a nie za jakość posiłku.

Oto najciekawsze według mnie miejsca, które odwiedziłam i mogę Wam polecić.


Gdzie jeść?

Poziom Exlusive

Sufra

Restauracja serwująca dania tradycyjnej kuchni jordańskiej, zainspirowanej kuchnia beduińską,  z tradycjami, bardzo popularna, szczególnie w piątkowe popołudnia na rodzinne obiady. Wtedy 10-15 osobowe rodziny spotykają się przy wspólnym stole na kilkugodzinny posiłek.  Bardzo miłe i zadbane wnętrze w tradycyjnym stylu. Byłam tutaj kilka razy. Polecam przystawki do których podaje się wypiekany na bieżąco chleb („taboon” bread) albo danie z jagnięciny zapiekanej z ziemniakami. Za jednodaniowy obiad dla jednej osoby za każdym razem zostawiałam 80-100PLN. Tanio wiec nie było jednak jakość dań i przemiła obsługa redukuje dysonans.

Lokal często odwiedzany jest przez członków rodziny królewskiej czego zresztą byłam świadkiem.

Adres: Rainbow St., Amman 11183, Tel.: +962 6 461 1468

Wild Jordan Restaurant

Skręcając za Sufrą z Rainbow St. w lewo dotrzemy do Wild Jordan – restauracji działającej przy Royal Society for the Conservation of Nature. Stowarzyszenie wspiera działalności 6 regionów Jordanii, a jego celem jest ochrona środowiska naturalnego kraju. Restauracja w swojej karcie ma dania kuchni głównie europejskiej, za to wszystkie przygotowywane ze świeżych składników z ekologicznych upraw. Duże i solidne porcje. Wszystko wyśmienite, a do tego wspaniały widok na panoramę Ammanu. Stąd można też zobaczyć Wzgórza Jabal Al Lweibdeh czy pozostałości rzymskiej kolumnady górujące nad miastem. Ceny niestety dość wysokie.

Restauracja funkcjonuje przy sklepie, w którym można nabyć oryginalne wyroby z całego kraju (biżuterię, rękodzieło, kosmetyki czy produkty spożywcze), sygnowane przez RSCN.

Należy pamiętać, że zazwyczaj ceny podawane w menu są cenami netto; na końcowym rachunku zobaczymy ceny z doliczonym podatkiem VAT (16%) oraz service. W mniejszych barach ceny podawane są już z podatkiem więc trzeba być czujnym.

Adres: Jabal Amman, 1st circle
Othman bin Afan Street, http://www.wildjordancafe-jo.com/about.htm

Crowne Plaza Jordan Dead Sea Resort&Spa

Na terenie hotelu nad Morzem Martwym znajduje się kilka barów i restauracji. Opisze jedną z nich, według mnie najlepszą. Libańska restauracja Burj Al Hamam. Dla podróżującej samotnie kobiety to był sprawdzian; zamknięty hotel typu all inclusive, kolacja i potem lunch w restauracji, do której zmierzały pary oraz całe rodziny. Przyznam, ze zastanawiałam się czy zdobyć się na odwagę zjedzenia posiłku samej przy stole. Stereotypy o kobietach w świecie arabskim walczyły z moim głębokim poczuciem niezależności i samodzielności. I było dobrze. Obsługa bardzo poprawna, goście zajęci sobą i konsumpcją. A kuchnia w tym lokalu okazał się bardzo dobra.  Spośród tradycyjnych dań kuchni libańskiej z prawdziwą przyjemnością delektowałam się sporą sałatką Fattuush – z pomidorów, ogórków, rzodkiewek i kawałkami pieczonego chleba z dodatkiem świeżej mięty i upieczonej z dodatkiem oliwy z oliwek kawałków pity. Do tego wspaniały widok na Morze Martwe i wyłaniające się wybrzeże izraelskie. Idealne miejsce na miłą kolację przy świecach w dobrym towarzystwie: swoim albo przyjaciół.

http://www.ihg.com/crowneplaza/hotels/gb/en/swemieh/nscjo/hoteldetail

IMG_0691 IMG_0611 IMG_0483

Poziom Economy

Blinkers Hot Dogs

Takich hot dogów nie jadłam nigdzie na świecie! Idealnie grillowana kiełbasa z mięsa Premium Angus (tak to się chyba nazywa) w najróżniejszych kombinacjach. Lokal jest bardzo mały więc należy raczej nastawić się na konsumpcję na stojąco. Jednak słuszna porcja z pysznym kawałkiem wołowego mięsa za 2,5JOD wynagrodzi wszystkie niedogodności. To biznes rodzinny. Zdecydowanie polecam dania przygotowywane przez żonę właściciela.

Adres: Rainbow St. (idąc od 1st Circle należy skręcić w prawo przed Rainbow Theatre)

IMG_0405

AlQuds Falafel

Najpopularniejszy falafel w mieście, centralnie przy Rainbow St panowie od wczesnego poranka do późnej nocy smażą kulki z ciecierzycy. Lokal buy&go odwiedzany przez znakomitości o czym nie omieszkają informować pracownicy.

♥ My favourite

Joz Hind

Ten niewielki lokal zajmuje szczególne miejsce na mojej liście, posiada wszystkie najbardziej cenione przeze mnie cechy: właścicieli z pasją – co widać i czuć w serwowanych przez nich daniach – świetnej jakości organiczne składniki z różnych dziwnych, misternie wyszukanych miejsc, np. ciabata, którą właściciel piekarni raz w tygodniu przywoził aż z Madaby, wypieszczone (choć niewielkie) miejsce i wszystkie otaczające klientów detale  świadczące o kreatywności właścicieli. Wszystko: jedzenie, wnętrze, zachowanie właścicieli – bardzo spójne co tylko potęgowało mój zachwyt. Miejsce składa się z dwóch pomieszczeń – jadalni do której zakradało się drzewo cytrynowe, w której przy jednym stole biesiadują goście oraz kuchni zintegrowanej z małą powierzchnią jadalną. Od momentu wejścia klient czuł się jak u starych przyjaciół, każdego dnia Luca (szef kuchni) serwuje inne menu, które w języku arabskim i angielskim prezentowane jest na czarnej tablicy wystawionej przed wejściem (zupa, główne danie i chocolate cake;)) Biznes prowadzony jest przez uroczą parę: Lucę – który przygotowuje posiłki oraz jego żonę Hind, która zarządza biznesem i obsługuje klientów.

IMG_2204_4

IMG_2176_4

Coś dla wegetarian

http://www.neverendingvoyage.com/vegetarian-survival-guide-to-jordan/

Café&drinks

Turtle Green Café

W samym środku Rainbow Street znajduje się moja ulubiona cafeteria. Nienachalne wnętrze na luzaku z pływającymi w akwariach żółwiami oraz rozciągniętymi na okiennych parapetach kotami. Wiele gości z pobliskiego British Council oraz studentów. Przemiłą i uśmiechnięta obsługa. Dobre miejsce na kawę czy śniadanie. Bezpłatne WiFi oczywiście.

IMG_0402

IMG_2161

Caffé Strada

Tuż przy Rainbow Street vis a vis Rainbow Theatre właściwie herbaciarnia ale można też wypić tutaj niezłą kawę; proste przekąski i dobre muffiny. Z tyłu niewielki ogódek dla palaczy.

www.cstrada.com

Books @ Cafe (in Abdoun)

Dochodząc do końca Rainbow Street trzeba skręcić w prawo w stronę Instytutu Filmowego. Na parterze księgarnia (wydawnictwa nie tylko w języku arabskim), na górze restauracja i kawiarnia z przepięknym widokiem na miasto. Bardzo popularne miejsce wśród mieszkańców Ammanu. Na stronie www można też kupić książki.

http://booksatcafe.com/newsite/

W prawie wszystkich restauracjach I barach w Jordanii można palić papierosy. Dla niepalących więc rada aby szukali stref z przekreślonym znakiem papierosa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s